Posty

Hareton projektuje: gra planszowa Middle of Nowhere

Obraz
Ostatnio odkopałem mój projekt, do którego zabierałem się od kilku lat. Zamierzam wydać planszówkę na podstawie kreskówki Chojrak: Tchórzliwy Pies. Oczywiście na własny użytek, bo prawa autorskie i te sprawy. Oto streszczenie mechaniki. Middle of Nowhere - gra planszowa Od dawna myślałem sobie, że przydałaby się gra na podstawie mojej ulubionej kreskówki. Ostatnio po zagraniu w kilka ciekawych tytułów wpadłem na pomysł jak takowa powinna wyglądać. Poniżej przedstawiam projekt gry w stylu Talismanu i Arkham Horror. Plansza jest w fazie wczesnego szkicu, w zamierzeniu ma mieć więcej pól. Jeśli chodzi o tempo rozgrywki to wzorem Talismanu, wolałbym żeby było wolne, przynajmniej na początku, odzwierciedlając sielankowość Nigdzie. Na pewno nie powinno być napakowanej i abstrakcyjnej mechaniki i zarządzania, raczej eksploracja i historia. Ponieważ fabuła Chojraka to nie wyprawa, jak w Talismanie, tylko najczęściej obrona domu, to mapa podzielona na kręgi nie zadziałałaby. Zamiast tego ...

Przegląd starej prasy: Warlock #12

Obraz
Witam w nowym cyklu, gdzie omawiać będę stare czasopisma poświęcone RPG-owemu hobby. Przeglądanie tych tytułów jest niczym wehikuł czasu, prosto w lata 80', kiedy RPG miało swój szczyt popularności. Dzisiejszym eksponatem jest Warlock (nr 12.), pismo poświęcone głównie grom paragrafowym Fighting Fantasy. Okładka nie jest zbyt wymyślna, przedstawia wojownika wywijającego toporem. Wstępniak, tak jak pozostałe działy, pełen jest dziennikarskiego i growego entuzjazmu. Marc Gascoigne zwraca się do czytelników jako "poszukiwaczy przygód", a o swoim piśmie pisze jako "największym growym magazynie".  Na łamach tego numeru dostajemy grę bitewną na podstawie zasad Fighting Fantasy, pozwalającą rozgrywać masowe starcia we wspomnianym systemie. Autor zamieścił także przykładowy, klimatyczny scenariusz, w którym ścierają się różne fantastyczne rasy. Nie testowałem tego systemu, ale nie wykluczone że kiedyś spróbuję. Przejdźmy dalej. Na stronie 11 znajduje si...

Przykładowa tura domenowa wg Spears of the Dawn

W poprzednim artykule dotyczącym mojej kampanii The Fantasy Trip porównałem krótko trzy systemy rozgrywki domenowej nadające się do zastosowania bez większego wysiłku w dowolnych systemach fantasy. Dotąd podałem przykład rozpiski domeny zrobionej zgodnie z zasadami Adventurer Conqueror King System , znanego z dokładnych, nieabstrakcyjnych wyliczeń ekonomicznych. Tym razem chciałbym pokazać jak przebiega tura domenowa według systemu zaczerpniętego z podręcznika Spears of the Dawn , bardzo ciekawego suplementu OSR-owego autorstwa Kevina Crawforda. Nie sposób nie wspomnieć kilku słów o samej książce, w której omawiany system to malutki wycinek. Ufundowana na Kickstarterze, zawiera bogaty w kulturowe opisy i szablony setting fantastycznej Afryki, lekko zmodyfikowane zasady Classic Dungeons & Dragons (background skille oraz 4 klasy: marabout, griot, nganga, warrior) oraz narzędzia dla GM-a. Te ostatnie są najciekawsze. Generatory przygód (głównie pasujących do gry sandbok...

Blighted Lands, wielodrużynowa kampania TFT

Obraz
Wypis co ciekawszych faktów o mojej kampanii. Wyszła bardzo dobrze, bo w udało mi się w niej zamieścić i przetestować wszystkie pomysły, suplementy, konwencje i materiały jakie zebrałem w ostatnim czasie, tworząc epicką całość, która działa sprawnie. W grze udział biorą trzy drużyny, rozgrywka przez sieć na różnych platformach, np. roll20.net. Konwencja: Sword & Sorcery oprócz startowej krainy, która jest bardziej gotycka i generyczna. Postapokaliptyczne high fantasy. Mapa świata, nie moja, ale pasowała do kampanii: http://droomvorm.nl/files/rpgnet/kaart.jpg Akcent na kilka rodzajów przygód: - miniprzygody na mapie regionów zaprezentowanych w formie pointcrawl sandboksa - wcześnie rozpoczęta gra domenowa dopuszczająca rywalizację graczy, systemy gry domenowej opisane niżej - przygody miejskie w klimatach gildii złodziei - opcjonalny motyw heroiczny z walką przeciw głównym złym - prawie brak lochów - moja naturalna tendencja do unikania generycznych ras fantas...

Heroes & The Other Worlds - recenzja

Obraz
Ostatnio spadła częstotliwość wpisów na moim blogu, ponieważ moja RPG-owa działalność skupiła się na samym graniu, a konkretnie prowadzeniu kampanii The Fantasy Trip dla trzech drużyn jednocześnie. Przy tej okazji przetestowałem kilka nowych sposobów sandboksowego grania, czego efekty były BARDZO udane, ale nie o tym jest ten artykuł. Zamiast tego chciałbym zrecenzować jedną ze współczesnych iteracji systemu TFT a przy okazji trochę wyjaśnić po tych latach publikowania tekstów o Dungeons & Dragons dlaczego nagle o tym systemie ucichło na łamach bloga. Otóż D&D jest dla mnie już martwe.   Przyczyny można się domyślić: The Fantasy Trip. Jest to system powstały w latach 1977-1980, który na skutek przypadkowych okoliczności stracił swoją szansę na zdobycie popularności. Steve Jackson, autor gry, utraciwszy prawa autorskie szybko musiał porzucić rozwijanie systemu i wkrótce zajął się nowym projektem - GURPS-em, który był już o wiele bardziej oc...

Sanktuarium Magów

Wieża maga to motyw w D&D, który stał się według mnie nad wyraz nudny i przewidywalny. Nie jestem dobry w projektowaniu wymyślnych tabel, ale postanowiłem spróbować nakreślić generator alternatyw dla sanktuarium maga. Konwencja high fantasy. Sanktuarium Magów Właściciel 1 - 6 Samotny czarnoksiężnik 6 - 8 Mistrz z uczniami 9 - 13 Sekretna lub starożytna grupa 13 - 15  Oddział pañstwowej gildii 16 - 17 Nieumarły 18 Humanoid 19 Smok 20 Warlock Typ siedziby 1 - Willa 2 - Ruina 3 - Wieża 4 - Międzywymiarowe sanktuarium 5 - Grobowiec 6 - Podziemny kompleks '-- Willa 1 - Gotycki pałacyk na wyżynie wzoszącej się nad wrzosowiskiem 2 - Posiadłość wokół ogrodu - chaotycznego labiryntu 3 - Niezidentyfikowana część zabudowy miejskiej bez drzwi na parterze 4 - Oficjalna siedziba - Grand Sanctum z kopułą i wielkiem holem, może siedziba gildii 5 - Wytworny namiot nadwornego maga podróżującego ze świtą kalifa 6 - Chata lub ziemianka na bagnach. Lokalne plemiona potworków ostatnio stały się po...

TFT, Melee, Wizard - podejście pierwsze

Obraz
Tym razem udało mi się odkryć prawdziwą rzadkość i kolejną grupę RPG-ów, które dotąd pozostawały poza moją uwagą. Właściwie w Melee i Wizard chciałem zagrać od dawna, tak zwane mikrogry mają bardzo uroczą i klimatyczną prezentację graficzną z ich kartonowymi żetonami i oszczędnymi rozmiarami. Nie mówiąc o najfajniejszej nazwie w historii gier. Do sięgnięcia po te legendarne tytuły zmotywowało mnie dopiero odkrycie, że z potyczek fantasy zostały one rozwinięte w bardzo ciekawe i oryginalne systemy RPG, które także dzisiaj mają swoje nowe odsłony, na przykład w postaci Heroes and Other Worlds, a także sandboksowe moduły - "mikroquesty". Ale na razie zdążyłem zagrać tylko w pierwszy, najbardziej podstawowy stopień tej grupy gier nazwanej potem The Fantasy Trip (TFT), a mianowicie odświeżony graficznie Melee. I już tutaj zasady okazały się być wyzwaniem. Gra ma bardzo fajny system walki wręcz, z motywami których próżno szukać w bardziej popularnych RPG-ach. Ta świeżość c...